Bichon frise: spokojny pies dla rodziny. Charakter, zdrowie i koszty utrzymania
J hehe
Mały, biały, puszysty i niezwykle uroczy – tak w skrócie można opisać bichona frise, który od wieków towarzyszy ludziom, zdobywając serca arystokracji i zwykłych zjadaczy chleba. Jego inteligencja, wesoły charakter i ogromna wrażliwość sprawiają, że potrafi świetnie odnaleźć się w roli towarzysza rodziny. Dlaczego uchodzi za jednego z najłagodniejszych psów dla dzieci i co sprawia, że tak chętnie zaprzyjaźnia się z każdym domownikiem?
Klasyfikacja FCI i podstawowe dane o rasie
Grupa FCI: 9 – Psy ozdobne i do towarzystwa
Sekcja: 1 – Bichony i rasy pokrewne
Numer FCI: 234
Nie podlega próbom pracy
Wygląd i cechy budowy
Bichon frise to piesek niewielki, o wzroście nieprzekraczającym 30 cm, solidnie zbudowany i dobrze umięśniony. Waga bichon frise może różnić się w zależności od osobika. Najmniejsze psy tej rasy ważą nieco ponad 3 kg, największe zaś prawie 7 kg.
Jego grzbiet tworzy prostą, poziomą linię biegnącą aż do nasady ogona. Ogon osadzony jest nieco poniżej linii grzbietu, noszony wysoko, pewnie i lekko wygięty – nie może być zakręcony ani dotykać grzbietu (choć samo futerko ogona może). Kończyny przednie są proste, tylne dobrze kątowane i umięśnione; oglądane od tyłu prostopadłe do podłoża. Opuszki łap zawsze czarne, pożądane są także czarne pazury; skóra bichona musi być dobrze pigmentowana, stąd czarne właśnie opuszki łap, obwódki oczu, wargi czy moszna u samców. Pies porusza się szybkim, energicznym, niemal tanecznym chodem. Charakterystyczna głowa, dzięki odpowiedniemu cięciu wystawowemu, wydaje się okrągła, choć pod futrem jest niewielka i raczej płaska, z ciemnymi oczami oraz średniej wielkości opadającymi, obficie owłosionymi uszami. Nos obowiązkowo czarny i lśniący. Bichon frise ma gęstą, jedwabistą, dwuwarstwową sierść z delikatnym podszerstkiem, w kolorze białym, tworzącą luźne kędziorki. Nie może być wełnista ani tworzyć filców czy sznurów, jak u pudla. Biała, kędzierzawa sierść typu „włos” (jak ją określają często laicy) uchodzi za hipoalergiczną.
Ogólna prezencja i wrażenie, jakie wywołuje rasa
Bichon frise to mały, radosny i figlarny piesek o harmonijnej, kwadratowej sylwetce, sprawiający wrażenie lekkości i zwinności. Porusza się żwawo, z wdziękiem, a jego głowa noszona jest dumnie i wysoko, podkreślając charakter psa pełnego życia. Duże, ciemne oczy są wesołe i pełne wyrazu, a charakterystyczna sierść nadaje mu wygląd pluszowej zabawki. Ogon wdzięcznie zakręcony nad grzbietem dopełnia wrażenia elegancji, radości i towarzyskiego charakteru. Wszystko to sprawia, że bichon od pierwszego spojrzenia budzi sympatię i chęć kontaktu.
Usposobienie i codzienne zachowania bichon frise
Wieki spędzone na kolanach arystokracji i obecność wśród ludzi wpływały na rozwój charakteru bichona frise – pies ten kocha być w centrum uwagi i źle znosi samotność. Najlepiej czuje się, gdy ktoś poświęca mu stałą uwagę, jest bowiem niezwykle przywiązany do swoich opiekunów i bardzo lojalny wobec rodziny. Bez problemu odnajdzie się w rodzinach wielopokoleniowych, także w tych z dziećmi. Jego typowe cechy: towarzyskość, radość, wrażliwość, ułatwiają mu bycie przemiłym towarzyszem każdego członka rodziny. Rasa ta doskonale sprawdzi się również w rękach osoby starszej mieszkającej w mieszkaniu w bloku, pod warunkiem, że od początku nauczona zostanie pozostawania sama w domu oraz samodzielnego zajmowania się sobą w czasie nieobecności opiekuna. Takie wczesne nauki pozwalają uniknąć problemów separacyjnych i frustracji, które mogą pojawić się u psów zbyt mocno przywiązanych do człowieka.
Bichon frise wygląda jak pluszak lub biała chmurka, a jego nieskomplikowany i przyjazny charakter często sprawia, że ludzie pobłażają mu i nie traktują go poważnie. Trzeba jednak pamiętać, że to pies z krwi i kości, taki sam jak większe rasy. Jemu również należy wyznaczać granice oraz konsekwentnie wychowywać. Bichon jest bardzo inteligentny: pamięta raz przyznany sobie przywilej i potrafi go egzekwować przy użyciu całego swojego uroku i nie tylko. To w praktyce oznacza, że niewychowany pies może szybko przejąć kontrolę nad domem. Jeśli nie jest wychowany i szczęśliwy, może stać się uciążliwym małym terrorystą.
Na szczęście bichony znakomicie się uczą i doskonale reagują na pozytywną motywację. Nie bez powodu w przeszłości były wykorzystywane w cyrkach – potrafią wykonywać sztuczki i zabawy dla rozrywki i uwagi opiekuna. Uwielbiają się wygłupiać, aportować ulubione zabawki czy biegać w towarzystwie innych psów. Nauczone poleceń chętnie je wykonują, aby poprawić humor swojemu człowiekowi i zdobyć jego uznanie. Ich stosunek do obcych, innych psów i domowników jest w przeważającej mierze przyjacielski i serdeczny, co sprawia, że bichony świetnie odnajdują się w roli kompanów dzieci. Należy jednak pamiętać, że, jak każdy pies, mogą reagować ostrzej w sytuacjach bólu, strachu czy osaczenia, dlatego należy obserwować ich reakcje i odpowiednio reagować.
Bichon frise należy do psów, które szczekają stosunkowo rzadko, a ich temperament sprawia, że są całkowicie pozbawione agresji. Z tego powodu nie nadają się do roli psa stróżującego czy tym bardziej obronnego. To pies niezwykle czuły, inteligentny i radosny, który przy odpowiedniej socjalizacji i konsekwentnym wychowaniu staje się prawdziwym kompanem całej rodziny – zarówno dorosłych, jak i dzieci.

Skąd wziął się bichon frise? Historia i rozwój rasy
Korzenie rasy i jej dawne zastosowania
Bichon frise wywodzi się od małych białych psów obecnych już od czasów starożytnych w obrębie basenu Morza Śródziemnego, które stały się przodkami także innych bichonów. Charakterystyczną, kędzierzawą sierść bichona frise prawdopodobnie uzyskano dzięki krzyżówkom z pudlem i barbetem. W średniowieczu niewielkie białe psy znane były pod nazwą „barbiechon” i towarzyszyły żeglarzom w podróżach, dzięki czemu trafiły na Teneryfę. W XIII wieku Hiszpanie „odkryli” je na nowo i zabrali z powrotem na kontynent, rozpowszechniając je w Europie. Przez wiele lat były określane jako pieski z Teneryfy, bichony z Teneryfy lub barbiechony, a ich urok, niewielkie rozmiary i wesoły charakter sprawiały, że szybko zdobywały popularność wśród arystokracji. Białe, radosne psiaki o kędzierzawej sierści stały się ulubieńcami szlacheckich i królewskich dworów w Hiszpanii, Francji i we Włoszech. Dzięki temu bichon frise był nie tylko pięknym pieskiem do towarzystwa, ale również symbolem elegancji i statusu społecznego, co znacząco wpłynęło na jego dalszą historię.
Droga rasy od psów salonowych do rodzinnych towarzyszy
Po XIII wieku bichony o kręconej sierści szczególnie upodobali sobie Walezjusze, w tym Henryk III. Choć krótko, był także królem Rzeczypospolitej Obojga Narodów, zapewne mógł zapoznać polską szlachtę z tymi pieskami. Z pewnością przyczynił się do popularyzacji swoich ulubieńców wśród francuskiej arystokracji. Przez kilkaset lat żyły one na europejskich dworach, w tym w Wersalu, niczym pączki w maśle – rozpieszczane jak żadne inne psy w tamtych czasach. Wiele dawnych bichonów uwieczniono na portretach arystokratów, co świadczy o ich znaczeniu i prestiżu. Kres tej sytuacji położyła rewolucja francuska pod koniec XVIII wieku – jako symbol szlachty i burżuazji bichony były nierzadko mordowane, a w najlepszym przypadku trafiały na bruk. Na szczęście ich urok i inteligencja okazały się zbawieniem – zainteresowali się nimi cyrkowcy, tresując je do pokazów sztuczek w swoich przybytkach. Publiczność była oczarowana tymi małymi artystami, a zainteresowanie nimi zaczęło ponownie wzrastać. Z czasem pojawili się pasjonaci, którzy nie tylko zapragnęli mieć własnego pieska, ale też hodować je w sposób planowy. Ich wysiłek doprowadził do formalnego zarejestrowania rasy we francuskim Société Centrale Canine w 1933 roku. W 1955 roku bichony trafiły do Stanów Zjednoczonych, a w latach 70. XX wieku do Wielkiej Brytanii. Dziś są jednymi z najbardziej efektownych psów wystawianych na pokazach psów rasowych, a w życiu prywatnym stanowią wspaniałych, wesołych i lojalnych towarzyszy rodzin.
Ewolucja wyglądu i charakteru
Charakter bichona frise na przestrzeni wieków praktycznie nie uległ zmianie – te psy pozostały niezwykle wierne i przywiązane do człowieka, a przy tym radosne, pojętne i chętne do nauki. Zupełnie inaczej wyglądała natomiast ich sierść – dawniej mało kto strzygł te psy, więc pokrywała je po prostu burza jedwabistych, białych loków, naturalnie rosnących bez specjalnej stylizacji. Z czasem, wraz z rozwojem kynologii i pielęgnacji, ustalono cięcie zwane Classic Show Cut, obowiązujące na wystawach i w organizacjach kynologicznych. Fryzura ta ma za zadanie podkreślać sylwetkę pieska, kątowanie kończyn tylnych oraz piękno jego sierści, ale jest niezwykle pracochłonna i wymaga umiejętności zarówno od opiekuna, jak i groomera. Jeśli bichon nie bierze udziału w wystawach, można stosować praktycznie dowolne cięcie. Najczęściej wybieraną fryzurą jest „na misia”, nadająca psu wyraz pluszowego przytulaka – z okrągłym łebkiem, zaokrąglonymi uszami i nieco krótszą sierścią niż w wersji wystawowej. Popularna jest też fryzura „na szczeniaka”, w której pies jest ostrzyżony krótko i przypomina młode szczenię – jest łatwiejsza w pielęgnacji, a krótka sierść sprawdza się szczególnie podczas upałów.
Wychowanie w praktyce
Jak prowadzić szkolenie małego biszona
Wychowanie bichona frise warto prowadzić delikatnie, ale konsekwentnie, ponieważ jest to pies bardzo wrażliwy, a jednocześnie chętny do współpracy. Te psy od wieków żyły blisko człowieka i potrafią znakomicie odczytywać jego oczekiwania, dzięki czemu zrobią naprawdę wiele, by go zadowolić. Ich inteligencja i bystrość sprawiają, że szybko uczą się nowych zachowań i komend – dawniej bichony pracowały w cyrkach, gdzie musiały opanować różnorodne sztuczki, co świadczy o ich ogromnej zdolności do nauki i potrzebie stymulacji umysłowej. Kluczowe w wychowaniu jest stosowanie pozytywnych metod – przysmaków, pochwał, a także krótkich, angażujących zabaw, które nie tylko nagradzają, ale też wzmacniają więź między psem a człowiekiem. Przemoc czy krzyk w pracy z bichonem są całkowicie zbędne i mogą jedynie zniechęcić psa do współpracy. Ważna jest systematyczność i cierpliwość – krótka, ale regularna nauka przynosi najlepsze efekty. Dzięki temu bichon frise staje się nie tylko posłusznym, ale i radosnym, pewnym siebie towarzyszem, który chętnie uczestniczy w codziennym życiu rodziny. Dobrze wychowany bichon to wciąż niestety rzadkość wśród małych psów, dlatego warto poświęcić czas i uwagę na jego prawidłowe prowadzenie od pierwszych tygodni w nowym domu.
Czy to dobra rasa dla początkujących opiekunów
Bichon frise może być dobrym wyborem dla początkujących właścicieli, ale warto pamiętać o kilku kwestiach. To mały, radosny i przyjazny pies, który chętnie nawiązuje kontakt z rodziną i dobrze odnajduje się w domu. Wymaga jednak regularnej pielęgnacji sierści – codzienne szczotkowanie i okresowe wizyty u groomera są niezbędne, by uniknąć filcowania i kołtunów. Bichon frise jest również psem lubiącym wyzwania intelektualnie, dlatego potrzebuje zajęć, zabaw i nauki podstawowych komend. Dla osoby gotowej poświęcić czas na pielęgnację i wychowanie to rasa bardzo wdzięczna.
Kiedy warto skorzystać z porady trenera lub behawiorysty
Warto skorzystać z pomocy szkoleniowca lub behawiorysty praktycznie zawsze, niezależnie od wielkości psa. Wielu właścicieli małych psów myśli, że mały pies to nie problem, co jest błędem – także małe rasy mogą przejawiać niepożądane zachowania, lękliwość, nadmierną energię czy trudności w komunikacji z człowiekiem. Niewychowywane, bardzo często mają z tym problem. Profesjonalista spojrzy na psa z boku, oceni jego reakcje i potrzeby oraz wskaże, czego nie robić, a co warto wprowadzić do codziennej pracy. Dzięki temu właściciel zyskuje konkretną wiedzę i narzędzia do pracy, a pies ma szansę rozwijać się prawidłowo, co oszczędza frustracji obu stronom. Nawet przy pozornie „łatwym” charakterze profesjonalna pomoc może pomóc zapobiec kłopotom i umożliwić świadome budowanie relacji opartej na zaufaniu i współpracy.
Czego spodziewać się po szczeniaku bichon frise?
Pierwsze miesiące z biszonem kędzierzawym
Pierwsze miesiące życia z bichonem frise to czas intensywnej nauki, budowania więzi i obserwowania, jak mała, puchata kulka w ekspresowym tempie dojrzewa. Rasa ta rozwija się szybko – już około pierwszego roku życia większość bichonów osiąga dojrzałość, zarówno pod względem wielkości, jak i zachowania. W praktyce oznacza to, że okres szczenięcy jest krótki, a opiekun musi działać konsekwentnie od pierwszych dni w domu.
Początek to nauka czystości, wdrożenie rutyny dnia i regularnego karmienia, a także oswajanie z podstawowymi zabiegami pielęgnacyjnymi: czesaniem, delikatnym kąpaniem i dotykaniem łap czy uszu. U bichona jest to szczególnie ważne, bo jego szata wymaga przyzwyczajenia psa do codziennej pracy z włosem. Równolegle istotna jest socjalizacja – maluch powinien poznawać różne dźwięki, powierzchnie, ludzi i zwierzęta, aby uniknąć późniejszej niepewności czy lękliwości. Choć bichony są z natury przyjazne i kontaktowe, brak bodźców może sprawić, że staną się nadmiernie wrażliwe lub hałaśliwe.
Warto podkreślić, że mimo szybkiego dojrzewania bichon długo zachowuje młodzieńczy temperament: bywa figlarny, pełen energii przez wiele lat. Wczesne wprowadzenie jasnych zasad – spokojnego zostawania w domu, nauki spokojnego chodzenia na smyczy czy podstaw posłuszeństwa – procentuje w przyszłości, bo rasa ta lubi bliski kontakt z człowiekiem i łatwo przyswaja nowe umiejętności. Pierwsze miesiące to więc okres wymagający, ale wyjątkowo wdzięczny: mały bichon szybko rośnie, dojrzewa i równie szybko staje się pełnoprawnym, oddanym członkiem rodziny.
Niezbędnik startowy dla malucha – podstawowe akcesoria, karma, opieka od pierwszych dni
Wyprawka dla bichona frise powinna być dobrze przemyślana, aby zapewnić maluchowi komfort, bezpieczeństwo i spokojne wejście w nowe życie. Na pierwszym miejscu stoi odpowiednia karma – najlepiej ta, którą szczenię jadło u hodowcy, by uniknąć problemów żołądkowych. Warto mieć zapas na co najmniej kilka dni oraz miskę do karmy i wody, stabilną i łatwą do utrzymania w czystości.
Kolejnym elementem jest legowisko: miękkie, ciepłe, ale jednocześnie łatwe do prania, bo szczenię może je zabrudzić w trakcie zabawy lub nauki funkcjonowania w nowym środowisku. Alternatywnie można zaopatrzyć się w klatkę kennelową. Powinna być stosowana nie jako „kara”, lecz bezpieczna przestrzeń, w której pies może odpocząć, a opiekun mieć pewność, że maluch nie zrobi sobie krzywdy ani nie pogryzie czegoś, co nie powinno trafić do jego pyszczka.
Do tego dochodzi obroża lub lekkie szelki oraz smycz. Zawsze przydatna jest linka umożliwiająca bezpieczne wybieganie pieska poza domem. Szczenięciu przydadzą się również zabawki: miękkie pluszaki do tulenia, lekkie gryzaki oraz piłeczki lub zabawki interaktywne, które pozwolą mu spożytkować energię i zmniejszą ryzyko niszczenia domowych przedmiotów. Dobrze sprawdzi się także transporter – pomocny podczas wizyt u weterynarza i pierwszych podróży.
Nie można zapomnieć o podstawowej apteczce dla psa: preparacie przeciwkleszczowym dobranym do wieku i wagi malucha (po konsultacji z weterynarzem), chusteczkach do czyszczenia oczu, uszu i pyszczka oraz ręcznikach do szybkiego osuszania łap. Obowiązkowe są oczywiście szczotka i grzebień. Z takim zestawem startowym początki wspólnego życia z bichonem będą spokojniejsze, a szczenię szybciej poczuje się w swoim nowym domu bezpiecznie i komfortowo.
NA TO ZWRÓĆ UWAGĘ
Wybierając kosmetyki do pielęgnacji bichona frise, warto zwracać uwagę na ich skład. Produkty przeznaczone dla tej rasy nie powinny zawierać olejku norkowego, ponieważ może on powodować nieestetyczne, żółtawe przebarwienia sierści. Zamiast tego najlepiej sięgać po szampony i odżywki przeznaczone dla białych lub jasnych psów, które zachowują naturalną biel sierści i jednocześnie pielęgnują jej delikatną strukturę.
Najczęstsze błędy początkujących opiekunów
Błędy, które najczęściej popełniają początkujący opiekunowie bichona frise wynikają z połączenia uroku tej rasy i przekonania, że „mały piesek sam sobie poradzi”. Pierwszym z nich jest nadmierne pobłażanie – pozwalanie szczenięciu na wszystko, brak zasad i konsekwencji. Bichon szybko się uczy, co działa na jego opiekuna i jak sobie z nim radzić. Kolejny błąd to zaniedbanie nauki pielęgnacji. Choć piesek jest mały, jego sierść wymaga regularnych zabiegów, dlatego już od pierwszych dni w domu należy oswajać go z dotykiem, czesaniem, kąpaniem czy suszeniem – inaczej wizyty u groomera i codzienna pielęgnacja staną się stresem zarówno dla psa, jak i dla opiekuna.
Wielu początkujących popełnia również błąd stosowania mat do nauki czystości jako głównej metody. Nie zastąpią regularnego wynoszenia szczenięcia na dwór co 1–2 godziny. Opieranie nauki na macie często prowadzi do tego, że pies utrwala sobie załatwianie potrzeb w domu. Równie poważnym problemem jest brak socjalizacji – ograniczenie kontaktu z innymi, zrównoważonymi psami oraz różnymi bodźcami (ludźmi, dźwiękami, miejscami). Skutkiem mogą być lęki, niepewność, a nawet agresja wynikająca z braku doświadczeń. Ostatnim, bardzo częstym błędem jest ciągłe noszenie psa. Choć bichon jest lekki i „wygodny”, taki nawyk odbiera mu możliwość poznawania świata, uczenia się pewności siebie i prawidłowego poruszania się w środowisku. W efekcie pies może stać się lękliwy lub nadmiernie zależny od opiekuna. Bichon jest psem i powinien być traktowany jak pies, z poszanowaniem jego psich potrzeb.
Zdrowie i pielęgnacja bichona frise
Najczęstsze choroby spotykane w rasie
Bichon frise to rasa długowieczna – psy mogą dożywać nawet 16 lat. Jednak to, ile żyje bichon frise, zależy tak naprawdę w ogromnej mierze od opieki. Ogólnie są stosunkowo odporne na poważne problemy zdrowotne, jednak zdarzają się pewne przypadłości typowe dla rasy. Należą do nich padaczka, przemieszczenie rzepki kolanowej, niedrożność kanalików łzowych czy zaćma. Sporadycznie obserwuje się również niedokrwistość autoimmunologiczną, a także alergie skórne i problemy z pęcherzykiem żółciowym. Regularne wizyty u weterynarza i kontrola zdrowia pozwalają wcześnie wychwycić problemy i zapewnić psu długie, aktywne życie.
Jak dbać o zdrowie biszona?
Podstawą dbania o zdrowie bichona frise jest profilaktyka, regularne wizyty kontrolne u weterynarza, a także systematyczne szczepienia i odrobaczania. Warto zwracać szczególną uwagę na higienę oczu, ponieważ rasa ma skłonność do zatkanego kanalika łzowego, co prowadzi do powstawania nieestetycznych przebarwień wokół oczu – należy je delikatnie usuwać przy użyciu odpowiednich preparatów, aby nie podrażnić wrażliwych tkanek. Czasami przyczyną przebarwień bywają alergie, wówczas warto skonsultować się z lekarzem weterynarii w sprawie dalszej diagnostyki.
Bichon frise ma skłonność do tycia, dlatego niezwykle ważne jest kontrolowanie jego diety i unikanie przekarmiania. W planowaniu dziennej dawki pokarmu należy uwzględnić również smaczki podawane podczas treningu, aby całkowita ilość kalorii nie przekraczała jego potrzeb energetycznych. To pozwala utrzymać bichona w dobrej kondycji fizycznej i zapobiegać problemom zdrowotnym wynikającym z nadwagi.
Rasa wymaga bardzo systematycznej i dokładnej pielęgnacji sierści. Niewypielęgnowany bichon szybko przeradza się w zwierzę zakołtunione – pod filcem skóra nie może swobodnie oddychać, powstają miejsca zapalne, podrażnienia, a nawet rany, co prowadzi do bólu i chronicznego dyskomfortu. Zaniedbanie sierści może także skutkować infekcjami skórnymi i pogorszeniem ogólnego stanu zdrowia, dlatego regularne czesanie, używanie odżywek i kontrola stanu skóry to absolutna podstawa codziennej opieki.
Rozczesywanie, kąpiele i wizyty u groomera - dlaczego pielęgnacja biszona wymaga regularności
Regularna pielęgnacja bichona frise to absolutna podstawa jego zdrowia i dobrego samopoczucia, a nie tylko kwestia estetyki. Sierść tej rasy rośnie nieustannie, jest miękka, gęsta i bardzo podatna na filcowanie – jeśli nie jest codziennie lub przynajmniej kilka razy w tygodniu starannie czesana, szybko tworzą się kołtuny. Pod nimi skóra psa nie może swobodnie oddychać, co prowadzi do podrażnień, stanów zapalnych, a w skrajnych przypadkach – do powstawania ran i infekcji bakteryjnych. Zaniedbany włos sprzyja także namnażaniu się pasożytów skórnych, a zwierzę staje się drażliwe i nieszczęśliwe, co odbija się na jego zachowaniu.
Ważne jest stosowanie odpowiednich narzędzi – szczotek zakończonych gładkimi końcówkami, które sięgają do samej skóry, bez ryzyka podrażnień, oraz odżywek ułatwiających rozczesywanie. Warto też regularnie dbać o przycinanie włosa wokół oczu, uszu i łap, aby ograniczyć ryzyko infekcji i zapewnić psu komfort. Po każdym spacerze w mokry dzień warto osuszać łapki, aby uniknąć rozwoju grzybów i infekcji spowodowanych wilgocią. Profesjonalny grooming co kilka tygodni jest zalecany szczególnie u psów wystawowych, choć każdy bichon wymaga stałej troski o futerko. Systematyczna pielęgnacja nie tylko zapobiega problemom zdrowotnym, ale także pozwala utrzymać charakterystyczną puszystą i sprężystą sierść, podkreślając urok i typowy wygląd rasy.
Jeżeli właściciel nie jest w stanie samodzielnie regularnie pielęgnować bichona frise, musi pogodzić się z koniecznością systematycznych wizyt u profesjonalnego groomera. Te psiaki są pełne energii i radości życia, jednak ich szczęście w dużej mierze zależy od odpowiedniej opieki nad sierścią. Tylko dobrze utrzymany bichon, bez kołtunów i podrażnionej skóry, może w pełni cieszyć się swobodą ruchu i kontaktem z opiekunem.
PRAKTYCZNA PORADA
Szybkim i niedrogim sposobem na wybielenie sierści bichona frise jest zastosowanie mąki ziemniaczanej podczas pielęgnacji. Wystarczy ją delikatnie wczesać w sierść psa, co pomaga odświeżyć i rozjaśnić kolor, bez konieczności używania specjalistycznych kosmetyków.
Koszty utrzymania bichon frise
Miesięczne wydatki na żywienie i opiekę
Utrzymanie bichona frise pod względem żywienia i codziennej pielęgnacji nie należy do najbardziej kosztownych. Dorosły pies ważący około 5 kg zjada niewielkie porcje, dlatego miesięczny koszt dobrej jakości karmy suchej lub mokrej zwykle mieści się w przedziale 80–150 zł, zależnie od marki, składu itd. Do tego warto doliczyć przysmaki treningowe, które przydają się przy codziennym szkoleniu i utrwalaniu dobrych nawyków – to zwykle dodatkowe 20–40 zł miesięcznie.
Bichon wymaga natomiast regularnej, delikatnej pielęgnacji sierści, dlatego w budżecie należy uwzględnić kosmetyki: dobrej jakości szampon, odżywkę do kąpieli, spray ułatwiający czesanie czy lekki puder do odświeżania struktury włosa. Produkty te zużywają się stopniowo, lecz w ujęciu miesięcznym ich koszt wynosi przeciętnie od 40 zł w górę. Nie warto oszczędzać na kosmetykach. W efekcie całkowite wydatki na żywienie i pielęgnację domową bichona frise zwykle zamykają się w granicach 120 – 250 zł miesięcznie, w zależności od jakości kupowanych produktów oraz indywidualnych potrzeb psa.
Grooming, wizyty kontrolne, akcesoria
Regularne wizyty u groomera to jeden z istotnych elementów utrzymania bichona frise, ponieważ jego charakterystyczna, puszysta szata wymaga nadawania kształtu i dokładnego strzyżenia. Pełna wizyta – obejmująca kąpiel, suszenie, czesanie, trymowanie okolic oczu i łap oraz strzyżenie w typowym „bichonowym” stylu – kosztuje zazwyczaj 150 – 250 zł, zależnie od salonu i regionu. Większość opiekunów korzysta z usług groomera co 4 – 6 tygodni.
Do tego dochodzą koszty opieki i profilaktyki weterynaryjnej. Standardowe roczne szczepienia, odrobaczanie czy profilaktyka przeciw kleszczom i pchłom rozkładają się na około 30 – 60 zł miesięcznie w ujęciu rocznym. Warto uwzględnić również regularne kontrole stanu uzębienia oraz ewentualne czyszczenie zębów – to zwykle dodatkowy koszt ponoszony raz na rok lub dwa. Zdarzają się też sytuacje awaryjne, jak urazy, nagłe infekcje czy dolegliwości żołądkowe, które mogą generować rachunki od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, dlatego dobrze jest mieć odłożoną rezerwę finansową.
Wydatki na akcesoria obejmują przede wszystkim smycz, obrożę lub szelki, legowisko, miski, zabawki oraz akcesoria do pielęgnacji. W przypadku bichona przedmioty te zużywają się raczej powoli – dobrej jakości szczotki, grzebienie czy szelki potrafią służyć latami, a wymiana zabawek czy smyczy bywa częściej efektem zmiany preferencji opiekuna niż realnego zużycia przez psa. Bichon frise nie jest też rasą wymagającą ubranek; ewentualna odzież przydaje się tylko podczas dużych mrozów, kiedy lekka kurteczka może zapewnić psu komfort na spacerach.
Hodowle bichon frise w Polsce (FCI)
Jak wybrać odpowiedzialnego hodowcę i na co zwracać uwagę przy zakupie szczeniaka
Wybór odpowiedzialnego hodowcy bichon frise to klucz do uzyskania zdrowego, stabilnego psychicznie szczenięcia i dobrej relacji na lata. Już na etapie rozmów warto ocenić, czy hodowca chętnie odpowiada na pytania, przedstawia w razie pytań dokumentację psów, zaprasza do odwiedzin i nie wywiera presji na szybką decyzję. Ważna jest swobodna, partnerska komunikacja – dobry hodowca traktuje przyszłego opiekuna jako część „rodziny” swoich psów, nie jako anonimowego klienta.
Przy wyborze szczeniaka koniecznie upewnij się, że psy w hodowli są dobrze traktowane: zadbane, socjalizowane i otoczone troską, a nie trzymane jedynie jako „narzędzie hodowlane”. Zwróć uwagę, jak wygląda codzienność dorosłych psów, także tych starszych czy wycofanych z rozrodu – odpowiedzialny hodowca zapewnia im godne życie, właściwą opiekę i czułe traktowanie. Istotne jest również zdrowie linii: u bichonów zdarzają się kłopoty z rzepkami oraz epilepsja, dlatego hodowca powinien otwarcie mówić o historii zdrowotnej przodków. Obejrzyj także warunki, w jakich dorastają szczenięta – powinny być ufne, ciekawe świata i dobrze zsocjalizowane w domowym środowisku. Odpowiedzialna hodowla to połączenie rzetelnej wiedzy, etycznego podejścia i realnej troski o wszystkie psy, nie tylko te młode i wystawowe.
Polskie hodowle bichon frise zrzeszone w ZKwP
- Bianca Principessa - hodowla bichon frise w Kunowie w woj. świętokrzyskim
- Amelia’s Angels - hodowla bichon frise we Wrocławiu
- Project Holly - hodowla bichon frise w Lesznie
- Casa Nostra - hodowla bichon frise w Płocku
- Julianówka - hodowla bichon frise w Warszawie.
Artykuł nie ma charakteru reklamowego powyższych hodowli, podane są jedynie jako przykład reprezentacyjny.
Rasy podobne do bichon frise
Do bichon frise pod względem pochodzenia, temperamentu i przeznaczenia zbliżonych jest kilka ras należących do bichonów. Bolończyk to biały krewniak bichona frise, ceniony za łagodność i wyjątkowo silne przywiązanie do opiekuna. Hawańczyk, “kolorowy” przedstawiciel bichonów o jedwabistym prostym lub falującym włosie, nazwę bierze z kubańskiej Hawany, ale ma wspólnych europejskich przodków z pozostałymi bichonami. Maltańczyk wyróżnia się śnieżnobiałą, długą szatą i eleganckim wyglądem, a jednocześnie dużą inteligencją oraz temperamentem; choć bywa nieco bardziej wrażliwy, świetnie sprawdza się w roli rodzinnego towarzysza. Aktualnie jest bardzo popularny. Coton de Tuléar to rasa z Madagaskaru o charakterystycznym „bawełnianym” włosie. To urodzony pies do towarzystwa – pogodny, przyjazny i mocno nastawiony na człowieka, zwykle bardzo łagodny i łatwy w prowadzeniu. Jego sierść wymaga bardzo starannej pielęgnacji ze względu na dużą tendencję do kołtunienia się. Lwi piesek, wyglądający jak mały lew, to rasa pewna siebie, inteligentna i żywa, jednocześnie mocno przywiązująca się do ludzi. Wszystkie te pieski łączy duża towarzyskość, przyjazny, rodzinny charakter oraz potrzeba bliskości człowieka, choć każda z nich ma nieco inny poziom temperamentu i wymagania pielęgnacyjne.
Podsumowanie
Jego charakter, niezmienny od setek lat, łączy w sobie wierność, pogodę ducha i bystrość, dzięki czemu świetnie sprawdza się jako pies rodzinny i towarzysz. Kluczem do szczęścia bichona jest odpowiednia pielęgnacja – regularne czesanie, dbanie o sierść i higienę oczu, a w razie potrzeby wsparcie groomera. Odpowiednio wychowany i zadbany bichon frise to nie tylko efektowny pies wystawowy, ale przede wszystkim piękny, radosny, pełen życia i kochający towarzysz na długie lata.
J hehe