Terier szkocki – charakter, wygląd, cena, hodowla i potrzeby rasy

Nie każdy potrafi od razu nazwać tę rasę. Charakterystyczna broda i krzaczaste brwi przywodzą na myśl jedną z odmian sznaucera. Jednak sylwetkę terriera szkockiego rozpoznaje niemal każdy – od lat jest on obecny w kulturze, reklamie i filmie. Rasę pokochali również światowi przywódcy – terriery szkockie mieszkały m.in. w Białym Domu u prezydentów Franklina D. Roosevelta i George'a W. Busha. W Polsce znanym przedstawicielem rasy był Tytus, ukochany pies prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Trudno o lepszy dowód, że za niepozornym wzrostem kryje się pies o naprawdę wielkiej osobowości.

Standard rasy terier szkocki

Klasyfikacja FCI

Grupa FCI: 3 – Teriery
Sekcja: 2 – Teriery krótkonożne
Numer wzorca FCI: 73
Próby pracy: nie są wymagane.

FCI uznała rasę 18 października 1954 roku.

Wygląd teriera szkockiego

Terrier szkocki jest niewielkim, krótkonożnym psem o lekko wydłużonym tułowiu, mocnej budowie i bardzo dobrze rozwiniętej muskulaturze. Choć mierzy zaledwie 25–28 cm w kłębie i waży 8–10 kg, jest zaskakująco ciężki jak na swoje rozmiary. Z tego powodu nie zaleca się zachęcania go do długotrwałego pływania, które może być dla niego męczące. Terier szkocki miniaturka nie istnieje. Na przestrzeni wieków psy te zmniejszyły nieco swe rozmiary, jednak terier szkocki absolutnie nie ma cech rasy zminiaturyzowanej! To po prostu krótkonożny, silny pies użytkowy.

Rasa posiada podwójną okrywę włosową. Krótki, miękki i bardzo gęsty podszerstek chroni przed zimnem, natomiast włos okrywowy jest wyjątkowo twardy i szorstki. Charakterystyczny wygląd szkota jest efektem odpowiedniej pielęgnacji – regularnego trymowania oraz modelowania wybranych partii sierści. Nie strzyże się jednak całego psa, ponieważ prowadziłoby to do utraty właściwej struktury włosa.

Głowa jest długa, osadzona na mocnej, eleganckiej szyi. Czaszka i kufa mają zbliżoną długość, a mimo dość szerokiej czaszki całość sprawia wrażenie smukłej. Duży, zawsze czarny nos wyraźnie wysuwa się przed linię podbródka. Mocna kufa kryje zaskakująco duże zęby. Ciemnobrązowe, migdałowate oczy nadają psu bystre, inteligentne i lekko zawadiackie spojrzenie, a wysoko osadzone, cienkie, spiczaste uszy podkreślają jego czujny wyraz.

Sylwetkę dopełniają prosty, mocny grzbiet, szeroka klatka piersiowa o dobrze wysklepionych żebrach oraz średniej długości ogon, gruby u nasady, zwężający się ku końcowi i noszony wysoko. Terrier szkocki występuje w umaszczeniu czarnym, pręgowanym oraz pszenicznym. To ostatnie bywa często mylone z białym, choć w rzeczywistości ma ono ciepły, kremowo-złocisty odcień.

Charakter teriera szkockiego

Jeśli istnieje rasa, która doskonale pokazuje, że wielkość psa nie ma nic wspólnego z wielkością charakteru, to bez wątpienia jest nią terrier szkocki. To prawdziwy „duży pies” zamknięty w niewielkim ciele – odważny, pewny siebie i przekonany, że poradzi sobie z każdym wyzwaniem. Nie robi na nim żadnego wrażenia przeciwnik kilkukrotnie większy od niego, a jeśli uzna, że trzeba bronić siebie lub swojej rodziny, nie zabraknie mu determinacji do rozprawienia się z nim nawet przez ugryzienie w kostkę lub pęcinę.

Jednocześnie jest to pies niezwykle inteligentny, samodzielny i obdarzony niesłychanie silną wolą. Nie należy do ras ślepo wykonujących każde polecenie opiekuna, o nie! Szkot doskonale rozumie, czego od niego oczekujemy, ale nierzadko zastanawia się, czy rzeczywiście ma na to ochotę. Często nie ma. Bywa przez to uznawany za psa trudnego w szkoleniu, lecz w rzeczywistości problemem nie jest brak inteligencji, a niezależność. Terier szkocki lubi podejmować własne decyzje i często ma na dany temat po prostu... inne zdanie.

Najlepsze efekty przynosi spokojne, konsekwentne szkolenie oparte na pozytywnym wzmacnianiu. Psy tej rasy szybko uczą się nowych zachowań, jednak w podobnym tempie zaczynają się nudzić monotonnymi ćwiczeniami. Krótkie, urozmaicone sesje są znacznie skuteczniejsze niż wielokrotne powtarzanie tych samych komend. Warto również pamiętać, że szkockie teriery są dość odporne na ból, ale nie oznacza to, że metody awersyjne to z marszu odpowiedni wybór.  Wręcz przeciwnie – nieumiejętnie stosowane, mogą jedynie osłabić zaufanie psa do opiekuna i wywołać niepotrzebny konflikt.

Mimo swojej niezależności szkocki terier bardzo mocno przywiązuje się do rodziny. Nie zawsze okazuje uczucia w typowy sposób. Część przedstawicieli rasy chętnie wskakuje na kolana, jednak wiele zdecydowanie bardziej ceni sobie możliwość przebywania obok opiekuna niż bezpośredniego przytulania. Należy o tym pamiętać zwłaszcza w kontekście dzieci. Można powiedzieć, że jest to pies, który najchętniej położy się u naszych stóp, dyskretnie obserwując otoczenie i mając wszystko pod kontrolą. Jego przywiązanie jest głębokie i trwałe, choć wyrażane nieraz raczej spokojną obecnością niż ostentacyjną czułością.

Wobec obcych szkocki terier pozostaje zwykle powściągliwy i zdystansowany. Nie należy oczekiwać, że będzie entuzjastycznie witał każdego gościa. Zachowuje rezerwę, uważnie obserwuje sytuację i dopiero po pewnym czasie decyduje, czy dana osoba zasługuje na jego zaufanie. Dzięki temu od lat cieszy się opinią bardzo dobrego stróża. Nie jest psem nadmiernie szczekliwym, ale z pewnością poinformuje domowników o pojawieniu się intruza i raczej nie będzie skłonny serdecznie zapraszać obcych na teren posesji.

Jak przystało na teriera, szkot zachował silny instynkt łowiecki. Uwielbia pogoń za szybko poruszającymi się obiektami, chętnie tropi drobne zwierzęta i jako pełnej krwi norowiec z zapałem kopie w ziemi, jeśli tylko wyczuje interesujący zapach. Zabawy polegające na gryzieniu, szarpaniu, potrząsaniu zdobyczą czy chowaniu zabawek należą do jego ulubionych. Lubi również bieganie, długie spacery oraz aktywność z innymi, znanymi sobie psami. Jeśli rzucimy mu zabawkę, najprawdopodobniej z radością za nią pobiegnie. Oddanie jej właścicielowi może jednak uznać za zupełnie zbędny element tej zabawy.

Silny instynkt łowiecki sprawia, że na spacerach należy zachować ostrożność. Dobrze zabezpieczony ogród jest praktycznie koniecznością. Ogrodzenie powinno uniemożliwiać zarówno przeskoczenie, jak i podkopanie się pod nim, ponieważ zdeterminowany szkot potrafi wykazać się dużą pomysłowością. Nie należy również zakładać, że niewidzialny płot będzie skutecznym zabezpieczeniem – instynkt pogoni za zwierzyną bywa silniejszy od obawy przed impulsem elektrycznym. Pozostawiony sam sobie i znudzony pies może także zająć się samodzielną rearanżacją ogrodu.

Przy odpowiedniej socjalizacji terier szkocki potrafi zgodnie żyć z innymi psami i zwierzętami. Podstawą jest jednak wczesne przyzwyczajanie go do ich obecności, znacznie łatwiej też wprowadzić go do domu z kotem-rezydentem niż wprowadzić nagle kota do domu, w którym panuje szkot. W sytuacji zagrożenia nie należy spodziewać się, że wycofa się z konfliktu – jeśli zostanie zaatakowany, będzie bronił się z charakterystyczną dla rasy determinacją. Nie szuka konfliktów, ale też nie zwykł się przed nimi wycofywać.

Dobrze wychowany szkot może być także świetnym towarzyszem dzieci, pod warunkiem że nauczą się one szanować jego granice. Nie jest psem, który toleruje ciągnięcie za brodę, uszy czy sierść, nachalne przytulanie lub gwałtowne zaczepianie. Znacznie lepiej odnajduje się w relacji opartej na wzajemnym szacunku. W takich warunkach często staje się wiernym kompanem i uważnym opiekunem najmłodszych domowników.

Terrier szkocki nie jest więc psem dla każdego, mimo jego niewielkiego rozmiaru i dość ozdobnego wyglądu. Najlepiej odnajdzie się u osoby konsekwentnej i cierpliwej, która potrafi docenić jego niezależność, zamiast próbować ją łamać. W zamian odwdzięczy się oddaniem do końca swoich dni.

Wrażenie ogólne

Terier szkocki już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie psa silnego, zwartego i doskonale przygotowanego do pracy. Choć niewielki i krótkonożny, nie wygląda na ciężkiego ani ociężałego – wręcz przeciwnie, porusza się zwinnie i z dużą pewnością siebie. Charakterystyczna długa głowa oraz mocna sylwetka podkreślają jego użytkowe pochodzenie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że w niewielkim ciele kryje się znacznie większy pies. Tę opinię potwierdza również jego charakter – odważny, niezależny, czujny i pełen godności, a jednocześnie niezwykle oddany swojej rodzinie.

Pochodzenie i historia rasy

Pochodzenie i pierwsi przedstawiciele terierów szkockich

Choć niskonożne terriery od stuleci były dobrze znane na Wyspach Brytyjskich, o terierze szkockim jako odrębnej rasie można mówić dopiero od XIX wieku. Część autorów doszukuje się jego korzeni znacznie wcześniej – często przywoływany jest opis psów przypominających współczesne szkockie teriery zamieszczony przez Dona Lesliego w dziele The History of Scotland 1436–1561. Nie można jednak z całą stanowczością stwierdzić, że odnosił się on właśnie do przodków dzisiejszego szkota. Wiadomo natomiast, że od dawna w Szkocji wykorzystywano niewielkie, odważne, szorstkowłose psy do tępienia lisów, borsuków, wydr oraz gryzoni.

Na początku XIX wieku istnienie takiego typu psa potwierdził Thomas Brown. W książce Biological Sketches and Authentic Anecdotes of Dogs z 1829 roku opisał szkockiego teriera jako psa „niskiego wzrostu, z silnym, umięśnionym ciałem, krótkimi, krępymi nogami i głową dużą w stosunku do ciała”, „zwykle piaskowego lub czarnego koloru”, o „długiej, skołtunionej i twardej” sierści. Opis ten całkiem nieźle oddaje wygląd niewielkiego, wytrzymałego terriera przeznaczonego do polowania na drobną zwierzynę w szkockich Highlands i jest bardzo zbliżony do psów określanych wówczas mianem aberdeen teriera, uznawanego za bezpośredniego przodka współczesnego teriera szkockiego. Przez długi czas wszystkie krótkonożne, szorstkowłose teriery ze Szkocji traktowano jednak jako jeden typ psa. Łączyły je wspólne pochodzenie oraz podobne przeznaczenie – miały skutecznie zwalczać szkodniki, których w dziewiętnastowiecznej Wielkiej Brytanii nie brakowało. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku rozpoczął się proces wyodrębniania poszczególnych ras. Wspólnych przodków mają między innymi terier szkocki, west highland white terrier, cairn terrier oraz skye terrier. Przodkowie szkotów oraz westie wywodzili się z okolic Blackmount w Perthshire oraz wrzosowisk Rannoch, natomiast wszystkie te psy przez wiele lat określano wspólnym mianem skye terrierów, niezależnie od różnic w wyglądzie.

Rozwój kynologii oraz organizacja pierwszych wystaw psów sprawiły, że hodowcy zaczęli dążyć do ujednolicenia poszczególnych typów. W efekcie pod koniec XIX wieku terier szkocki zyskał własny wzorzec i ostatecznie został uznany za odrębną rasę, zachowując cechy, które od początku decydowały o jego wartości użytkowej – odwagę, wytrzymałość oraz niezwykłą determinację w pracy pod ziemią.

Rozwój hodowli teriera szkockiego

Rozwój hodowli teriera szkockiego rozpoczął się w drugiej połowie XIX wieku, kiedy kynologia zaczęła odchodzić od użytkowego podziału psów na rzecz ras w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Wcześniej niewielkie, szorstkowłose teriery ze Szkocji funkcjonowały pod wieloma nazwami, odzwierciedlającymi raczej region pochodzenia lub lokalny typ niż odrębną rasę. Spotkać można było określenia highland terrier czy też diehard terrier, jednak zdecydowanie najczęściej używano nazwy aberdeen terrier, od miasta Aberdeen, skąd pochodziło wiele psów odnoszących sukcesy na pierwszych wystawach.
Już w latach 70. XIX wieku szkockie teriery regularnie pojawiały się na ringach wystawowych. Do pierwszych wybitnych przedstawicieli rasy należeli Roger Rough, należący do Adamsona, Tartan pana Payntona Piggotta, Bon Accord należący do panów Ludlowa i Bromfielda oraz Splinter II pana Ludlowa. Psy te odegrały ogromną rolę w kształtowaniu rasy i uważa się, że właśnie od nich wywodzą się rodowody wszystkich współczesnych terierów szkockich. Szczególne miejsce zajmuje wspomniana suczka Splinter II, często określana mianem założycielki dzisiejszego, nowoczesnego terriera szkockiego – to właśnie od niej wywodzą się wszystkie dzisiejsze linie hodowlane.

Warto dodać, że pierwsze szkockie teriery wystawowe różniły się od współczesnych. Były wyraźnie wyższe, osiągając około 30–33 cm wysokości w kłębie, podczas gdy obecny wzorzec dopuszcza psy mierzące do około 28 cm. W kolejnych dekadach hodowcy stopniowo skracali kończyny, jednocześnie zachowując mocną budowę, charakterystyczną głowę oraz twardą, odporną na warunki atmosferyczne szatę.

Przełomowym momentem było ustalenie typu rasy w 1879 roku, a rok później opublikowano pierwszy pisemny wzorzec. Ciekawostką jest fakt, że choć dziś większość osób kojarzy szkockiego teriera z czarnym umaszczeniem, kolor ten nie był początkowo szczególnie ceniony. Dopiero w XX wieku czarne psy stały się bardziej pożądane i z czasem zdominowały populację rasy.

W 1881 roku powstał Scottish Terrier Club of England, pierwszy klub rasy. Co ciekawe, podobna organizacja w samej Szkocji została założona dopiero później. Różnice zdań pomiędzy angielskimi i szkockimi hodowcami dotyczące interpretacji wzorca przez wiele lat wywoływały dyskusje. Ostatecznie udało się je rozstrzygnąć dopiero w 1930 roku, kiedy przyjęto jednolitą interpretację standardu, a rasę oficjalnie uznał brytyjski Kennel Club.

Jeszcze pod koniec XIX wieku szkockie teriery trafiły do Stanów Zjednoczonych. Ich popularność rosła niezwykle szybko i w latach 30. XX wieku należały już do najchętniej wybieranych ras w Ameryce. Moda na szkota znalazła odbicie również w kulturze popularnej – psy tej rasy często pojawiały się w filmach, reklamach i ilustracjach. Jednym z najbardziej znanych bohaterów pozostaje Kilt (Jock w oryginale) z animacji Zakochany Kundel wytwórni Disneya.

Trudno prześledzić historię rozwoju rasy w każdym kraju, jednak nie ulega wątpliwości, że od dziesięcioleci szkocki terier jest rozpoznawalny niemal na całym świecie. Towarzyszył wielu znanym osobom, między innymi prezydentom Stanów Zjednoczonych Franklinowi D. Rooseveltowi i George'owi W. Bushowi, prezydentowi Polski Lechowi Kaczyńskiemu, Ewie Braun, poecie Władimirowi Majakowskiemu czy słynnemu artyście cyrkowemu Michaiłowi Rumiancewowi „Karandaszowi”. Charakterystyczna sylwetka z brodą i krótkimi nogami stała się również jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli szkockiej whisky oraz szeroko pojętej kultury Szkocji. Prawdziwy piesek wizytówka, bynajmniej niepozbawiony charakteru!

Potrzeby szczeniaka teriera szkockiego

Jakie akcesoria będą niezbędne przed pojawieniem się szczeniaka w nowym domu?

Przed pojawieniem się szczeniaka teriera szkockiego warto skompletować podstawową wyprawkę, która zapewni mu bezpieczeństwo i ułatwi pierwsze tygodnie w nowym domu. Niezbędna będzie dobrze dopasowana, lekka obroża lub szelki oraz adresówka z numerem telefonu opiekuna. Do nauki spacerów najlepiej sprawdzi się zwykła smycz o długości do 3–5 metrów, która daje psu większą swobodę eksploracji niż krótka smycz miejska, a jednocześnie pozwala zachować kontrolę – smycz automatyczna nie jest zalecana, gdyż trzeba umieć jej używać. W domu powinny znaleźć się zabawki odpowiednie dla szczeniąt, takie jak niewielkie piłki, pluszaki czy miękkie szarpaki, a także naturalne gryzaki zaspokajające potrzebę żucia. Warto wybierać produkty jak najmniej przetworzone, np. suszone królicze uszy zamiast barwionych i silnie preparowanych skór. Przydadzą się również niewielkie, smakowite przysmaki do nagradzania podczas nauki oraz wygodne legowisko lub odpowiednio wprowadzona klatka kennelowa, która może stać się dla psa bezpiecznym miejscem odpoczynku. Terier szkocki jest rasą niewielką, dlatego do przewożenia świetnie sprawdzi się transporter. Alternatywą są szelki samochodowe z pasem bezpieczeństwa, które również zapewniają odpowiednią ochronę podczas podróży. Już od pierwszych miesięcy warto także przyzwyczajać psa do zabiegów pielęgnacyjnych. Podstawę wyposażenia na początek stanowią odżywka w sprayu, szczotka i metalowy grzebień. Jeśli pies nie będzie przygotowywany do wystaw, w zupełności wystarczy dobrej jakości pudlówka oraz zwykły metalowy grzebień do rozczesywania brody, łap i innych miejsc podatnych na kołtunienie. W nieco starszym wieku, powyżej 4. miesiąca, należy sprawić sobie trymer. Nie można zapominać również o kosmetykach przeznaczonych do szorstkiej sierści, które pomagają utrzymać jej prawidłową strukturę i dobrą kondycję skóry.

Szkolenie szczeniaka teriera szkockiego

Niewielkie rozmiary teriera szkockiego nie powinny usypiać czujności opiekuna. To nie jest pies, któremu można odpuścić wychowanie tylko dlatego, że waży kilka kilogramów. Wręcz przeciwnie – konsekwentne szkolenie jest bardzo ważne, ponieważ sprytny i pewny siebie szkot z niezwykłym wdziękiem potrafi wejść domownikom na głowę, jeśli szybko odkryje, że sam może ustalać obowiązujące zasady. 

Szkolenie szczeniaka terriera szkockiego warto rozpocząć już od pierwszych dni w nowym domu. Na początku najważniejsza jest nauka reagowania na imię, przywołania oraz spokojnego akceptowania codziennych zabiegów pielęgnacyjnych, takich jak czesanie, oglądanie uszu, zębów czy przycinanie pazurów. Scottie jest psem inteligentnym i szybko rozumie, czego oczekuje od niego opiekun, jednak jako typowy terier potrafi być również niezależny i uparty.

Najlepsze efekty przynoszą krótkie, urozmaicone sesje treningowe. Wielokrotne powtarzanie tego samego ćwiczenia szybko znudzi psa i sprawi, że straci zainteresowanie współpracą. Znacznie lepiej zakończyć trening, gdy szczenię nadal jest zaangażowane i chętne do dalszej pracy. Warto również unikać wydawania komend w sytuacjach, w których istnieje duże prawdopodobieństwo, że pies ich nie wykona – ignorowanie poleceń również staje się dla psa formą nauki.

NA TO ZWRÓĆ UWAGĘ

Już od pierwszych miesięcy życia należy zadbać o prawidłową socjalizację z ludźmi, psami oraz innymi zwierzętami. Dobrze wychowany terrier szkocki pozostaje pewnym siebie, zrównoważonym i lojalnym towarzyszem, który mimo swojej niezależności chętnie współpracuje z opiekunem.

Koszty utrzymania teriera szkockiego

Ile minimalnie wydamy co miesiąc na teriera szkockiego?

Terrier szkocki nie należy do drogich w utrzymaniu ras pod względem żywienia – dorosły pies ważący około 8–10 kg nie zjada dużych ilości karmy. Miesięczny koszt wysokiej jakości pożywienia i przysmaków wynosi zwykle 200–350 zł, choć u psów z alergiami skórnymi konieczne może być stosowanie specjalistycznej diety, co zwiększy wydatki. Do tego należy doliczyć profilaktykę weterynaryjną, obejmującą szczepienia, odrobaczanie, zabezpieczenie przeciw pasożytom oraz okresowe badania kontrolne. Warto pamiętać, że u szkotów występują predyspozycje do alergii skórnych, zaćmy i niektórych nowotworów, dlatego dobrze jest mieć finansową rezerwę na ewentualne leczenie. W przeliczeniu na cały rok podstawowa opieka weterynaryjna to średnio 100–250 zł miesięcznie. Istotną pozycją w budżecie jest pielęgnacja. Terier szkocki wymaga regularnego trymowania, które najlepiej wykonywać co 2–4 miesiące. Jedna wizyta u groomera kosztuje zwykle 200–350 zł, co daje średnio 50–120 zł miesięcznie. Część opiekunów uczy się trymowania samodzielnie, jednak wiąże się to z zakupem odpowiednich narzędzi i poświęceniem czasu. 
Rasa ta zwykle nie sprawia poważnych problemów wychowawczych wymagających pomocy zoopsychologa, jednak warto zainwestować w szkolenie lub wspólne aktywności. Zajęcia z posłuszeństwa, noseworku czy agility nie tylko rozwijają psa, ale także wzmacniają relację z opiekunem. W zależności od rodzaju treningów można przeznaczyć na ten cel od 200 do nawet 800 zł miesięcznie. 

Łącznie miesięczne koszty utrzymania terriera szkockiego najczęściej mieszczą się w przedziale 400–800 zł, natomiast przy korzystaniu z regularnych usług groomera, specjalistycznej diety lub dodatkowych zajęć sportowych mogą przekroczyć 1000 zł miesięcznie. Dzięki niewielkim rozmiarom rasa nie generuje wysokich kosztów żywienia, jednak wymaga systematycznej pielęgnacji i odpowiedzialnej profilaktyki zdrowotnej.

Terier szkocki – cena szczeniaka z rodowodem

Zakup terriera szkockiego to wydatek, na którym nie warto oszczędzać. Szczenię z rzetelnej hodowli, dbającej o zdrowie, psychikę, eksterier oraz właściwy dobór linii hodowlanych, nie będzie tanie. Obecnie średnia cena szczenięcia terriera szkockiego w Polsce wynosi około 6000 zł, choć psy po szczególnie utytułowanych rodzicach mogą kosztować więcej. Wyższa cena to na ogół efekt odpowiedzialnej hodowli: wysokiej klasy przodków, badań, właściwej socjalizacji i profesjonalnej opieki nad miotem od pierwszych dni życia.

Warto pamiętać, że potoczne określenie „szczeniak z rodowodem” jest nieprecyzyjne. Kupując psa w hodowli zrzeszonej w Związku Kynologicznym w Polsce (ZKwP), otrzymujemy metrykę ZKwP, która jest dokumentem uprawniającym do wyrobienia rodowodu. To właśnie metryka, a nie sam rodowód, jest wydawana wraz ze szczenięciem.

Zdrowie i pielęgnacja

Co warto sprawdzić przed zakupem teriera szkockiego?

Przed zakupem terriera szkockiego warto poświęcić czas na wybór odpowiedniej hodowli. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zakup szczenięcia z hodowli zrzeszonej w FCI (w Polsce – należącej do ZKwP), dzięki czemu mamy pewność pochodzenia psa. Podczas wizyty zwróćmy uwagę na warunki, w jakich przebywają psy, ich zachowanie oraz stan zdrowia i kondycję matki miotu. Warto również spokojnie porozmawiać z hodowcą o zdrowiu linii. Zapytajmy, czy rodzice zostali przebadani pod kątem choroby von Willebrandta oraz czy w hodowli lub spokrewnionych liniach występowały takie problemy, jak scottie cramp, nowotwór pęcherza moczowego, alergie czy inne choroby charakterystyczne dla rasy. Dobry hodowca nie będzie unikał odpowiedzi na takie pytania i chętnie opowie o swoich psach.

Przed podjęciem ostatecznej decyzji warto również poznać środowisko miłośników terierów szkockich. Rozmowy z doświadczonymi opiekunami mogą dostarczyć wielu cennych informacji o hodowlach i liniach hodowlanych, jednak do opinii przekazywanych „pocztą pantoflową” należy podchodzić z rozsądkiem. Nie każda zasłyszana historia znajduje potwierdzenie w faktach, dlatego najlepiej opierać się na sprawdzonych informacjach i własnych obserwacjach.

Najczęstsze choroby występujące u terierów szkockich

Terrier szkocki jest rasą długowieczną i na ogół cieszy się dobrym zdrowiem, jednak – jak każda rasa – ma predyspozycje do kilku charakterystycznych schorzeń. Największą uwagę zwraca się na nowotwór pęcherza moczowego (TCC, rak z komórek przejściowych), który u szkotów występuje znacznie częściej niż u większości innych ras. Pierwszymi objawami bywają krew w moczu, częste oddawanie moczu lub trudności z jego oddawaniem. Warto pamiętać, że symptomy te łatwo pomylić z zapaleniem pęcherza, dlatego utrzymujące się problemy zawsze wymagają konsultacji z lekarzem weterynarii. 
Drugą ważną chorobą jest choroba von Willebrandta – dziedziczne zaburzenie krzepnięcia krwi. Dzięki dostępnym testom genetycznym i odpowiedzialnej selekcji hodowlanej występuje obecnie znacznie rzadziej niż przed laty, jednak nadal warto upewnić się, że rodzice szczenięcia zostali przebadani. 

U części psów może wystąpić również tzw. scottie cramp, czyli charakterystyczne dla rasy zaburzenie neurologiczne. Pod wpływem silnych emocji lub intensywnego wysiłku pies może na krótko usztywnić kończyny, poruszać się nienaturalnym, sztywnym krokiem lub sprawiać wrażenie, jakby tracił koordynację. Choć wygląda to niepokojąco, schorzenie nie jest bolesne i zazwyczaj nie wpływa na długość życia psa.

Szkoty wykazują także skłonność do alergii, najczęściej objawiających się świądem, zaczerwienieniem skóry, zapaleniami uszu czy nadmiernym wylizywaniem łap. U wielu psów poprawę przynosi odpowiednio dobrana dieta, nierzadko o obniżonej zawartości białka, choć sposób żywienia zawsze warto ustalić wspólnie z lekarzem weterynarii i dietetykiem zwierzęcym.
Znacznie rzadziej spotyka się kraniomandibularną osteopatię (CMO), czyli chorobę młodych psów powodującą bolesny przerost kości żuchwy, oraz abiotrofię móżdżku prowadzącą do zaburzeń koordynacji ruchowej. Są to schorzenia rzadkie, jednak warto o nich wiedzieć, wybierając hodowlę i zapoznając się z historią zdrowotną linii. 

Mimo tych predyspozycji większość terrierów szkockich prowadzi długie, aktywne życie. Odpowiedzialny wybór hodowli, regularna profilaktyka oraz szybka reakcja na niepokojące objawy pozwalają znacząco zmniejszyć ryzyko wielu problemów zdrowotnych.

Profilaktyka – jak dbać o zdrowie teriera szkockiego?

Na zdrowie teriera szkockiego w dużej mierze wpływa już wybór odpowiedniej hodowli. Rasa jest predysponowana do niektórych chorób dziedzicznych, w tym choroby von Willebrandta – zaburzenia krzepnięcia krwi. Odpowiedzialni hodowcy wykonują badania i planują skojarzenia w taki sposób, aby ograniczyć ryzyko przekazania tej choroby potomstwu. To jeden z powodów, dla których zakup szczenięcia z przemyślanej hodowli ma tak duże znaczenie.
W codziennym życiu profilaktyka zdrowotna nie różni się znacząco od tej zalecanej u innych ras podobnej wielkości. Podstawą są dobrze zbilansowana dieta, utrzymywanie prawidłowej masy ciała, odpowiednia dawka ruchu, regularne szczepienia, odrobaczanie oraz okresowe wizyty kontrolne u lekarza weterynarii. Dzięki nim wiele problemów można wykryć na wczesnym etapie, zanim pojawią się wyraźne objawy.

Szczególną uwagę warto poświęcić ochronie przeciwko kleszczom. Długie włosy na łapach, brzuchu i klatce piersiowej sprawiają, że terrier szkocki łatwo „zbiera” pasożyty podczas spacerów w wysokiej trawie i zaroślach. Nie należy przy tym zakładać, że zagrożenie dotyczy wyłącznie lasów – kleszcze od dawna licznie występują także w parkach, na osiedlowych trawnikach i innych terenach zielonych w miastach. Mogą przenosić groźne choroby, w tym babeszjozę, dlatego całoroczna profilaktyka oraz dokładne obejrzenie psa po spacerze powinny stać się nawykiem każdego opiekuna.

Terriery szkockie mają również skłonność do alergii, najczęściej objawiających się problemami skórnymi. U wielu psów dobre efekty przynosi odpowiednio dobrana dieta, często oparta na karmie o niższej zawartości białka. W przypadku utrzymującego się świądu, zaczerwienienia skóry lub nawracających problemów z uszami warto jednak skonsultować się z lekarzem weterynarii, zamiast samodzielnie eksperymentować z kolejnymi karmami.

Nie można zapominać także o podstawowej higienie. Regularnie kontrolujemy uszy i czyścimy je tylko wtedy, gdy jest to potrzebne. Okolice oczu warto delikatnie przecierać, szczególnie u jaśniejszych psów, u których łatwiej widoczne są zacieki. Zęby najlepiej myć od szczenięcia, aby ograniczyć odkładanie kamienia nazębnego. Pazury skracamy wtedy, gdy przestają ścierać się naturalnie, natomiast gruczoły okołoodbytowe opróżniamy wyłącznie w razie wskazań, np. gdy pies zaczyna saneczkować lub intensywnie wylizuje okolicę odbytu.

Codzienna pielęgnacja teriera szkockiego – czy jest trudna?

Pielęgnacja teriera szkockiego nie jest szczególnie trudna, o ile nie planujemy kariery wystawowej. Nie oznacza to jednak, że można pozostawić sierść psa samej sobie. Regularna pielęgnacja jest konieczna nie tylko ze względów estetycznych, ale przede wszystkim dla komfortu i zdrowia czworonoga.

Po każdym spacerze warto poświęcić kilkadziesiąt sekund na obejrzenie sierści. Długie włosy na łapach, brzuchu czy brodzie łatwo zbierają gałązki, kłoski, rzepy i inne roślinne „pamiątki”. Im szybciej je usuniemy, tym mniejsze ryzyko, że doprowadzą do powstania kołtunów lub podrażnią skórę.

Drugim filarem pielęgnacji jest regularne szczotkowanie. Terrier szkocki niestety ma tendencję do kołtunienia i filcowania sierści, dlatego nie warto czekać, aż problem stanie się widoczny. Zaleca się czesanie co najmniej dwa razy w tygodniu, choć w praktyce obowiązuje prosta zasada – im częściej poświęcimy psu kilka minut, tym lepiej. Dla opiekuna oznacza to mniej pracy jednorazowo, a dla psa większy komfort i możliwość szybkiego zauważenia wszelkich zmian skórnych czy pasożytów.

Do codziennej pielęgnacji doskonale sprawdzi się dobra pudlówka oraz szczotka z naturalnego włosia, która pomaga usuwać kurz. Warto mieć także metalowy grzebień o różnym rozstawie zębów – jeśli nie przechodzi swobodnie przez sierść, oznacza to, że gdzieś zaczyna tworzyć się kołtun. Pamiętajmy, aby nigdy nie szczotkować psa na sucho. Przed czesaniem warto spryskać sierść odżywką przeznaczoną dla psów, która ułatwi rozczesywanie i ochroni włos przed łamaniem.

Najważniejszym zabiegiem pielęgnacyjnym u tej rasy jest jednak trymowanie, czyli usuwanie martwego włosa palcami lub specjalnym trymerem. Pierwszy zabieg powinien zostać wykonany najpóźniej około czwartego miesiąca życia szczenięcia. Dorosły szkot wymaga trymowania zazwyczaj co 2–3 miesiące, choć psy o mniej twardej sierści często potrzebują go częściej. Wbrew obawom wielu początkujących opiekunów, prawidłowo wykonane trymowanie nie jest bolesne. Jego brak sprawia natomiast, że martwy włos pozostaje w okrywie, utrudnia wentylację skóry, sprzyja powstawaniu filców i może prowadzić do stanów zapalnych.
Również podejście do kąpieli zmieniło się na przestrzeni lat. Coraz częściej odchodzi się od przekonania, że psa należy kąpać jak najrzadziej. Nie oznacza to oczywiście kąpieli co tydzień, jednak raz na 2–3 miesiące warto dokładnie oczyścić sierść z nagromadzonych zanieczyszczeń. Bardzo ważne jest stosowanie kosmetyków przeznaczonych dla psów, najlepiej dobranych do szorstkiego włosa.

Choć terrier szkocki wymaga systematyczności, jego pielęgnacja nie należy do szczególnie trudnych. Wystarczy poświęcić psu kilka minut kilka razy w tygodniu oraz regularnie wykonywać trymowanie, aby przez długie lata cieszył się zdrową skórą, szorstką, charakterystyczną sierścią i eleganckim wyglądem. Psów tej rasy nie widuje się na szczęście na ogół zaniedbanych.

Hodowle teriera szkockiego w Polsce (FCI)

  • Black Talisman – woj. zachodniopomorskie, Dołuje niedaleko Szczecina
  • Sienatori – hodowla terrierów szkockich i west highland white terrierów, Kórnik
  • Small Dragon – hodowla terrierów szkockich i brazylijskich, Olsztyn
  • Scottie Street – hodowla terierów szkockich, Gdańsk.

Rasy pokrewne dla teriera szkockiego

Najbliższymi krewnymi terriera szkockiego są inne krótkonożne teriery wywodzące się ze Szkocji, które jeszcze w XIX wieku traktowano jako odmiany jednego typu psa. Dziś każda z tych ras ma własny wzorzec i charakterystyczny wygląd, jednak uważny obserwator bez trudu dostrzeże ich wspólne pochodzenie.
Najbardziej znanym i najbliższym krewniakiem szkota jest west highland white terrier (westie). To niewielki, zawsze śnieżnobiały pies o charakterystycznej sylwetce i pogodnym wyrazie pyska. Mimo niepozornego rozmiaru jest niezwykle silny, odważny i pełen energii. Wywodzi się z tych samych szkockich regionów co terier szkocki, ma podobną wielkość, krótkie kończyny i zachował wiele cech dawnych psów użytkowych.

Znacznie rzadziej spotykanym przedstawicielem grupy jest skye terrier. W dużym uproszczeniu jego sylwetka może przywodzić na myśl briarda o kopiowanych uszach, osadzonego na krótkich nogach, choć poza obfitą sierścią i wyglądem głowy, obie rasy nie mają ze sobą wiele wspólnego. Skye terrier jest wyraźnie wydłużony, nieco niższy od szkota – osiąga do 26 cm wysokości – i występuje w umaszczeniu czarnym, szarym, płowym lub kremowym, zawsze z ciemną kufą i uszami.

Kolejnym krewniakiem jest cairn terrier, również wywodzący się ze szkockich Highlands. Jest nieco wyższy od szkota, osiąga do 31 cm wysokości, ale podobnie jak on słynie z odwagi, pewności siebie i ogromnego temperamentu. Charakterystyczną cechą rasy jest dwuwarstwowa okrywa włosowa – bardzo obfity, twardy włos okrywowy oraz krótki, miękki i gęsty podszerstek. Cairny występują w umaszczeniu kremowym, pszenicznym, rudym, szarym lub prawie czarnym, często z pręgowaniem.

Nie sposób pomylić z żadną inną rasą dandie dinmont terriera. To wydłużony, krótkonożny pies o niezwykle charakterystycznej fryzurze. Ich sierść, bez pomocy groomera, powinna tworzyć czuprynkę na czubku głowy psa, a na przednich łapach układa się w pióra. Składa się z miękkiego, włóknistego podszerstka oraz twardszego włosa okrywowego, który nadaje psu puszysty, „krzaczasty” wygląd. Dłuższe włosy na kończynach tworzą efektowne pióra, a umaszczenie ogranicza się do dwóch odmian – pieprzowej i musztardowej.

Warto wspomnieć również o terierze czeskim, jednej z nielicznych ras terierów niewywodzących się z Wysp Brytyjskich. Powstał w Czechach między innymi z krzyżówek teriera szkockiego z sealyham terierem. Zachował wydłużoną sylwetkę i krótkie kończyny swoich przodków, jednak uchodzi za psa spokojniejszego i mniej impulsywnego niż większość przedstawicieli grupy terierów.

Podsumowanie

Terrier szkocki nie jest psem dla każdego, ale dla odpowiedniego opiekuna może stać się wyjątkowym towarzyszem na długie lata. Zachwyca odwagą, inteligencją, lojalnością i niepowtarzalnym charakterem, jednocześnie wymagając konsekwencji, cierpliwości oraz poszanowania swojej niezależności. Jeśli szukasz niewielkiego psa z wielką osobowością i jesteś gotów zaakceptować, że czasem będzie miał własne zdanie, szkot z pewnością odwdzięczy się oddaniem, którego trudno szukać u wielu innych ras.
 

Jan Kowalski
Napisano przez

Justyna Koczorowska

Z wykształcenia filolog, z zamiłowania zoopsycholog. Autorka artykułów, promotorka odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami domowymi. Miłośniczka chartów i polskich ras psów. Interesuje się odległą historią Rosji, lubi się uczyć i smacznie zjeść. Prywatnie opiekunka dużego stada szczurów, gończego polskiego i dwóch owczarków nizinnych. Rekreacyjnie trenuje pasterstwo.

Komentarze (0)